Rok 2015 – jakie my mamy problemy?
Samoloty, telefony, komputery, żarówki – oto rozwiązania problemów, które mieliśmy przed XX wiekiem. Problemów ze zbyt powolnym przemieszczaniem się, problemów z komunikacją na odległość, problemów z szybkimi i dokładnymi obliczeniami, problemów z ciemnością. A jakie problemy mam
Samoloty, telefony, komputery, żarówki – oto rozwiązania problemów, które mieliśmy przed XX wiekiem. Problemów ze zbyt powolnym przemieszczaniem się, problemów z komunikacją na odległość, problemów z szybkimi i dokładnymi obliczeniami, problemów z ciemnością. A jakie problemy mamy dziś? Czego nam dziś brakuje? (Hamburg Night Lights – Eric Wuestenhagen – Flickr)
Czy chcielibyśmy żyć jeszcze dłużej?
Mieć więcej pieniędzy?
Może chcielibyśmy mniej spać, żeby więcej czasu poświęcać na pracę? Lub na zabawę? Lub na naukę?
Może chcielibyśmy uczyć się języka w przeciągu, dajmy na to, tygodnia?
A może wolelibyśmy się nie przeziębiać, żeby nie marnować czasu w łóżku?
Czy chcielibyśmy pracować krócej i więcej czasu spędzać z rodziną?
Może nie podoba nam się niewygodny dostęp do internetu, wolelibyśmy bezpośrednie połączenie internet-mózg?
Może wybieranie numeru w telefonach jest zbyt powolne?
Może baterie działają za krótko, telefony, tablety, laptopy, samochody zbyt szybko się rozładowują?
Może jako kierownicy chcielibyśmy wyeliminować całkowicie powolnych, leniwych, omylnych ludzi z naszej firmy?
Co nam tak naprawdę doskwiera w 2015 roku, gdy wyeliminowaliśmy już głód, ciemność, problemy z komunikacją, większość chorób…?
Łukasz Bigo
Autor artykułu na mojafirma.tv